środa, 11 maja 2016

Warszawa

Heej :).

Weekend majowy spędziłam bardzo miło, a zwłaszcza te dwa dni, które byłam w Warszawie. Tam jest... cóż stolica ma swój specyficzny klimat. Z jednej strony ludzie siedzący cały czas z nosem w swoich telefonach (dzieci, młodzież, dorośli i emeryci!! u mnie w mieście tylko te dwa pierwsze) , a z drugiej piękne i urokliwe miejsca takie jak Park Łazienkowski, gdzie jest po prostu przecudnie, a zwłaszcza późnym popołudniem w ciepły, majowy dzień. Przyroda, pawie, łabędzie, stawy, fontanny, różnokolorowe tulipany, ciekawe kompozycje kwiatowe... to zdecydowanie bardzo nastrojowe miejsce :).
No i centrum, gdzie stale coś się dzieje; eventy, imprezy uliczne, petycje, sondaże etc. To miasto zdecydowanie żyje intensywnie :).
A może teraz w ogóle; po co tam pojechałam? Ogólnie to do mojej koleżanki Agaty, wyjazd w sumie spontaniczny, ogarnięty był 2 dni przed, także ;D.
W każdym razie będzie co wspominać :).

Teraz spora dawka zdjęć z tegoż pobytu:


































Warszawę określiłabym jako miasto wiecznego pośpiechu, miasto ludzi w telefonach, miasto możliwości, miasto szansy, miasto mimo wszystko urokliwe. Ma ten swój klimat, jak by jej nie krytykować :). Mam nadzieję, że niedługo znów będę miała okazję tam pojechać. Póki co to był mój 6 raz jak byłam w stolicy.

Narazie jednak żyję innym wyjazdem, dalszym, który już w czerwcu, jednakże do tego czasu mam na uwadze, że powinnam zdać prawo jazdy. Już niewiele mi zostało, trzymajcie kciuki żebym do końca maja się z tym uporała.

I ostatni miesiąc bycia niepełnoletnią :). Nie spieszy mi się, ale też nie narzekam jakoś specjalnie. Wiek jak każdy inny, nie ograniczam się sprawami typu; tego nie mogę bom za młoda, a tamtego bom już za stara. Ważne jakim się czuje w duchu, młodość może trwać dłuugo :). Ważne żeby cały czas pomimo upływających lat być sobą, korzystać z możliwości jakie podsuwa nam los i... cieszyć się każdym dniem, być dobrym, nie patrzyć co tracimy, ale co zyskujemy z tą pełnoletnością :)). Dla mnie najlepszy "zysk" to chyba to, że będę mogła głosować, ale ale.. nie ma wyborów przez najbliższe lata.. :c no cóż xD. Ah no i większe możliwości w podróżowaniu, zwłaszcza zagranicznym, ponadto koniec ze zgodami rodziców pisemnymi... tak zdecydowanie dużo zysków :). Będę mogła oczywiście też zamieszkać osobno, ale to dopiero za ponad rok, jak zacznę studiować. Póki co mam na oku Kraków jako miejsce studiów, ale przez ten czas, który pozostał dużo się jeszcze może zmienić. Na razie rozważam kilka kierunków, ale już wiem prawie na pewno jakie rozszerzenia chcę zdawać na maturze, będzie to polski, wos, historia i może rosyjski, choć ten do studiów mi się nie przyda, ale mimo wszystko bardzo lubię ten język, łatwo wchodzi mi do głowy i szybko się go uczę, nie to co z angielskim, hah niestety ;). 
Ale ok ok koniec gadania o tym co będzie za rok, albo nawet za miesiąc jak ta osiemnastka. Skupię się na tym co będzie jutro :).

A wy; czekacie z upragnieniem na osiemnastkę? A może jesteście już dorośli, więc czy te słynne "18" zmieniło coś< poza rzeczami oczywistymi> w waszym życiu, czy to tylko były kolejne urodziny? Piszcie :).
\Piszcie też, czy byliście kiedyś w Warszawie i jak wam się podoba to miasto?

Na dziś tyle
do następnego
trzymajcie się
Cześć! :*



poniedziałek, 2 maja 2016

nowości, plany, zdjęciowo

 Hej Wam :).

Dawno nie pisałam, wiem, ale to dlatego, że... po prostu nie miałam weny i trochę też czasu. Teraz korzystając z długiego wolnego <aż 9 dni *.*> w końcu mogę się ogarnąć z blogiem. Młodsi nam zazdroszczą, ale to nie jest do końca tak, że możemy totalnie odpocząć od szkoły, bo -przynajmniej w moim wypadku- mam trzy lektury i bodajże dwa wypracowania + nauka na dwa sprawdziany i to wszystko przez te wolne. Osobiście to... jeszcze nie zaczęłam :D. Ale na dniach coś porobię, żeby na niedziele wieczór zostało jak najmniej, wróć, nie ma mnie w niedzielę... no to dziś zacznę lekturę. Póki co staram się mimo wszystko korzystać z wolnego. Dziś byłam przez dużą część dnia w Zagórzanach u mojej przyjaciółki. Wiosna na wsi jest zdecydowanie dużo piękniejsza niż w mieście. Poza tym jest cicho, spokojnie, można odpocząć - prawdziwa majówka :).
Jutro w moim mieście jest koncert, co zdarza się raz na rok haha, bo właśnie są dni Gorlic. Osobiście jeszcze nie byłam na tegorocznych "eventach", no cóż zobaczymy jak jutro wyjdzie ten koncert. Miło wspominam dni Gorlic 2012, kiedy to mieliśmy koncert Kultu, oj działo się wtedy :D. W tym roku jest Lombard i to z nową solistką, więc tak sobie, choć nie oceniam ok ok... pójdę i sprawdzę jak będzie :).

Ostatnio planuję już intensywnie te wakacje. Póki co plany są takie, że od 1 do 18 lipca mnie nie ma, później od bodajże 22 lipca do 31 też mnie nie ma bo dni diecezji + ŚDM, później od 5 do 14 sierpnia też mnie nie ma i od 17 do 25 sierpnia też nie. No nieźle, tego jeszcze nie grali ;). Aa i możliwe, że od 27 do 30 sierpnia też wybywam. Póki co miejsca trzymam w tajemnicy, bo jeszcze niepewne, ale jak się uda to będą całe wakacje poza domem, czyli to co lubię najbardziej :D.
Czerwiec zapowiada się równie atrakcyjnie, bo 4 czerwca jadę na moją ulubioną Lednicę. Rok temu było fantastycznie, w tym roku zapewne też tak będzie :D. W tym roku jadę z grupą z Miechowa <mam tam znajomych>, bo z mojego miasta oczywiście znów nie organizują ;).
Pod koniec maja czeka mnie ważne wydarzenie, bo będę zdawać egzamin na prawo jazdy. Teorie już skończyłam, aktualnie kończę jazdy i ... trzymajcie za mnie kciuki :).
Ten weekend również zapowiada się ciekawie, bo w najbliższą niedzielę, wybieram się na koncert <zgadnijcie czyj hihi>.

Zostawiam Was ze zdjęciami z dnia dzisiejszego. Podobają mi się bo są takie hmm radosne i spontaniczne :).
W sumie planowałam już od kilku dni napisać jakiś "mądrzejszy" post z serii tych życiowych, ale jak już mówiłam- wena mnie opuściła, to pomyślałam sobie, że dodam taki luźniejszy :).





















Trzymajcie się!
Dzięki za wszystkie komentarze :).

Do następnego :))!

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Q&A

Hej:)

Dziś trochę luźniejszy post, a mianowicie Q&A. Pytania pochodzą od osób z jednej z grup na fb^^.
Zaczynamy ;).

Spełniłaś już jakieś swoje marzenia?

Tak, kilka już mi się udało :).

 Co lubisz robić w wolnym czasie?

Słuchać muzyki, pisać, spotykać się ze znajomymi, tańczyć, śpiewać, czytać książki, zajmować się blogiem, pisać listy, spać ;)

Jeśli miałabyś zmienić jedna rzecz w swoim życiu, to co by to było?

Nie umiem wybrać jednej. Wychodzę z założenia, że to co ma ulec zmianie, po prostu z czasem jej ulegnie, wyjdzie to naturalnie :). Ale napewno chciałabym zmienić swoje podejście do różnych spraw.

 Gdyby zaproponowano ci lot za granice w celu spełnienia marzeń bez możliwości powrotu zgodziłabyś się?

Bez powrotu do Polski to nie ;).

 Jaki napój jest twoim ulubionym? 

Frugo zielone

Byłaś w Starbucksie, jeśli tak jaki napój jest tw ulubionym? 

A nie byłam jeszcze :).

Z kim masz lepszy kontakt: mamą czy tatą?

Z mamą :).

 Co lubisz najbardziej kupować z ubrań? 

Bluzki

Wkurzają cię tumblr girl? 

Nie zwracam na nie zbyt często uwagi, więc nie xD.

 Jesz to co chcesz, czy zdrowo się odżywiasz?

Z jednej strony jem co chcę, ale z drugiej to ograniczam np. fastfoody, a wielu rzeczy po prostu nie zjem, bo nie lubię.

W jakim mieście mieszkasz?

w Gorlicach ^^

Czy masz jakieś fobie?

Kiedyś bałam się wielu rzeczy, ale teraz już nie wiem czy jest jakaś typowa "fobia".  Może strach przed nieznanymi sytuacjami (?) .

Czy kiedykolwiek coś złamałaś? 

Jeśli chodzi o kości to nie ;). Złamałam zasady (?) i... linijkę (?) xD .

Masz zwierzęta, a jeśli nie to czy planujesz mieć?

Mam żółwia :). W dalekiej przyszłości planuję mieć psa ^^.

Gdzie się wybierasz na wakacje?

Póki co większość planów jest pod znakiem zapytania. Pewne jest tylko ŚDM i oaza letnia, choć co do tego ostatniego, to nie wiem w jakim terminie. A pod znakiem zapytania są koncerty, Olsztyn, Wisła, Warszawa, Chorwacja i pielgrzymka do Częstochowy ;).

Ile masz wzrostu i ile ważysz?

180 cm, a wagi nie zdradzę ^^.

Ulubione kolory?

Ogólnie to zielony i fioletowy, ale jeśli chodzi o ubiór to biały i czarny


Jak często się malujesz, na codzień czy okazyjnie?

Okazyjnie, na codzień chodzę bez makijażu (prawie- tylko podkład i puder, ew. błyszczyk). Czasem tusz tylko. A jak jest okazja to już robię pełny makijaż ;). 

Co sądzisz o tatuażach, chcesz mieć?

Nie podobają mi się, nie chciałabym mieć.

Jaką książke ostatnio przeczytałaś/właśnie czytasz, polecasz?

"Ten jeden dzień", nie wiem czy polecić, bo na początku było ok, ale w sumie teraz odłożyłam, bo w połowie mi się znudziła.

___________________________

To tyle pytań na dziś :). Jak chcecie, to zadawajcie jeszcze jakieś w komentarzach, to w następnym poście odpowiem na nie ;).

Paaa!;)



czwartek, 7 kwietnia 2016

Wiosna najlepszą porą roku :D .

Hej Wam :).

Ostatnio stwierdziłam, że to jednak wiosna, a nie lato jest moją ulubioną porą roku. Ostatnimi dniami w mgnieniaoku rozwinęły się liście na drzewach, zrobiło się przyjemnie ciepło, przyroda rozkwitła po kilku kroplach wiosennego deszczu połączonego z przystępną temperaturą. Uwielbiam tak po tej długiej zimie usiąść sobie teraz na balkonie i po prostu odczuwać; wyłączyć myślenie a włączyć zmysły: podziwiać, wąchać zapach, słuchać śpiewu ptaków i szumu liści, delektować się ciepłem. Tylko czegoś do smaku brakuje i byłoby idealnie, tylko... jaki smak jest podporządkowany wiośnie? Co do lata nie mam wątpliwości - jest to soczysty arbuz, albo po prostu inny owoc. A wiosna? Może twaróg? Nie, nie przepadam za nim. Może skupię się na pozostałych czterech zmysłach. W sumie planowałam pisać tą notkę, właśnie na balkonie, ale jest jeszcze wcześnie (te słowa piszę o 10:30) i niezbyt ciepło.

Lato to już nie to samo co wiosna. Latem przyzwyczailiśmy się już do wysokich temperatur, są powszechne, a niekiedy ciążą nam. Latem przyroda jest już od pewnego czasu w podobnym stadium i nic nas już nie dziwi.
Wiosną to co innego - pierwsze dni ciepła cieszą o wiele bardziej, doceniamy to niczym coś cennego, co na pewien czas utraciliśmy, ale jednak ciągle do nas wraca. Pierwsze kwiaty, pierwsze liście, kwiaty bardziej do podziwiania wzrokowego, a liście budzą we mnie refleksje nad świeżo zaczętym życiem. Lubię obserwować młode listki, których z dnia na dzień pojawia się coraz więcej, najpierw na brzozach, później na innych drzewach.

Zdecydowanie wiosna jest moją ulubioną porą roku. Również z tego względu, że to czas świąteczny - czas zmian naszego życia. Zazwyczaj nie jakoś radykalnie, lecz subtelnie. Wszystko ma wartość, chociażby jedna zmieniona w nas myśl, która kiełkuje i wydaje plon w niespodziewanych momentach.
Mówi się powszechnie, że wiosna to czas zmian. Z ubolewaniem jednak stwierdzam, że ostatnimi czasy te zmiany kreuje się bardzo często jako "odchudź się, ćwicz!". Ładne ciało, wiadomo - każdy chce. Ale co z tych zmian, gdy będą one solo, bez ducha? Pustka wciąż pozostanie. Lepiej zawsze kwitnąć duchowo, rozwijać to "coś" co nie do końca jest namacalne. Duchowo też można chudnąć - ze złych przyzwyczajeń i zachowań, które nas niszczą.
A fizyczne ćwiczenia połączone z duchowymi... dobry pomysł w sumie. Po co się ograniczać :). Szczerze to mi przydadzą się te i te, bo jeśli chodzi o fizyczność to mam mega problemy z kręgosłupem i mam zalecenie - dużo ruchu! Ok, więc niech tak będzie :).

Ostatnio ruch sprzyja mi tak sobie, bo jeżdżę dużo samochodem. Narazie tylko kurs, ale już niedługo... obym zdała :). Uwielbiam jeździć, dziś na 16 mam kolejne jazdy, już nie mogę się doczekać <3. Świetnie się czuje za kółkiem, jednakże chciałabym od razu zbyt szybko jeździć, a nie można hihi okok niech będzie ;). Obym zdała egzaminy, trzymajcie za mnie kciuki!

Edit: Wróciłam ze szkoły, jest 15.20 . Uaa pierwsza w tym roku burza super ;D.  I jeszcze ten grad, hah nastrojowo nie powiem ^^. I tęęcza jak pięknie <3. Oby się jednak do 16 skończyła, chociaż... mogę jeździć w deszczu why not, tylko trzeba będzie jeeszcze woolniej.

Tak zmieniając temat to ... nie wiem już o czym pisać, więc zostawię Was ze zdjęciami :).

*sorki za jakość, robione tel*

  


 

 i obrócone na koniec coby nie było haha ;)

Angelika oczywiście pozdrawiam ^_^.

To tyle na dziś
Trzymajcie się
Paaaa! :)